Bezpieczeństwo za kierownicą

Często bagatelizujemy rady dotyczące ostrożności na drodze, przyjmując, że wszystko już na ten temat wiemy. Ale to nieprawda, a ignorancja może nas drogo kosztować. Jak zachować bezpieczeństwo za kierownicą? Co zrobić, by nie utrudniać poruszania się po drodze sobie i innym?

Zasady są po to, by ich przestrzegać

Wracamy do domu po pracy. Oba pasy są puste, droga jest świetnie oświetlona. Co nam szkodzi, przyspieszyć o kilka kilometrów? Będziemy u celu wcześniej, tam czeka nas obiad, już na samą myśl zaczyna burczeć w brzuchu. Wszyscy to znamy. Ale właśnie w tym momencie tracimy skupienie, pedał gazu dociskamy tylko odrobinę za mocno, a tu wieczorny biegacz pojawia się znikąd na przejściu. I tak rodzi się tragedia.

A można było tego uniknąć. Dostosować prędkość do warunków panujących na drodze i obowiązujących przepisów. Nie jest to jednak żaden wyjątkowy przypadek. Wiele osób tak robi, nie zdając sobie sprawy, jak daleko idące konsekwencje czekają je, jeśli wydarzy się najgorsze.

Zdejmijmy nogę z gazu. Kierowcy zawodowi są w tym kontekście zgodni – kilka kilometrów więcej na liczniku może zaoszczędzić nam zaledwie kilka minut. Czy warto dla nich ryzykować?

Nie tylko prędkość się liczy. Są inne zasady, które bagatelizujemy, a wśród nich są pasy bezpieczeństwa. Możemy kłócić się w kwestii ich przydatności, jednak jak dotąd dowiedziono, że zwiększają szansę na przeżycie kolizji, a przede wszystkim – przy mniejszych stłuczkach ograniczają urazy kręgosłupa i głowy. Niektórzy nawet wstydzą się ich używać, jakby ktoś kazał im w ten sposób jeździć na rowerze z dodatkowymi kółkami. Ale to bardzo złudne. Stworzyli je specjaliści, których jedynym celem było zapewnienie bezpieczeństwa kierowcy i pasażerom. Dlatego też, nie opatentowano ich na wyłączność, lecz pozwolono, by stały się wymogiem wśród producentów samochodów i ważnym elementem wyposażenia.

Obserwacja i reakcja

Gdy już mówimy o ignorancji, warto zauważyć, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak ważnym jest, by skupić się w stu procentach na drodze, gdy prowadzimy auto. Zaglądają do telefonu, bo czekają na ważnego esemesa. Szukają ulubionego kawałka, ze zniecierpliwieniem wciskając raz za razem przyciski radia. Zachowujemy się tak przede wszystkim w mieście. Czerwone światło na skrzyżowaniu daje nam na to krótką chwilę, ale wtedy rozpraszamy się kompletnie.

Warto więc chwilę poczekać. Jeśli mamy ważną rozmowę telefoniczną, wykonajmy ją po zatrzymaniu auta. Stwórzmy taką składankę muzyczną, by wszystkie kawałki podobały nam się jednakowo. Jest to wykonalne. Potrzeba nam po prostu kilku, góra kilkunastu minut, by znaleźć się bezpiecznie na parkingu.

Stosując się do tych wskazówek – zachowując rozwagę i szacunek do drogi – dotrzemy bezpiecznie do celu. Zróbmy to ze względu na siebie, ale przede wszystkim na osoby, które nasz błąd może kosztować zdrowie lub życie. Zachowując bezpieczną prędkość i stosując się do przepisów, szybko zauważymy, jak wielu niebezpiecznych sytuacji na drodze unikniemy.

Bezpiecznej podróży życzy Mirent wypożyczalnia samochodów.

By | 2018-06-26T14:18:35+00:00 Czerwiec 2nd, 2018|Porady|Możliwość komentowania Bezpieczeństwo za kierownicą została wyłączona